skip to main |
skip to sidebar
Pages
1 czerwca 2011
portret własny...
Moja mama mówi, że patrząc w lustro wciąż widzi dwudziestoletnią dziewczynę. Nie widzi zmarszczek, zmian jakich dokonał czas. Ja patrząc w lustro chciałabym móc zatrzymać czas i mieć ciągle 34 lata. Dwa dni temu spotkałam znajomą z poprzedniej pracy, w której pracowałam w czasie studiów. Znajoma była z córką, która, wówczas sześcioletnia, często ją odwiedzała w pracy. Długo nie mogła sobie przypomnieć kim jestem. To było jakieś dwanaście lat temu. Aż w końcu z dumą zgadła - "ach, to pani jest ta pyzata w czarnych włosach z recepcji!". Tak to ja! Po rozstaniu ze znajomą rozmyślałam jak bardzo się wszystko zmieniło w moim życiu i jak fajnie jest mieć trzydzieści lat. Najlepszy czas.
30 maja 2011
26 maja 2011
25 maja 2011
droga
Znowu mam czas... czas bywa przekleństwem, ale też wybawieniem... slogany!
Mam czas na przemyślenia.
Czy, jeśli ciągle wracamy do tych samych wątpliwości, tej samej tęsknoty, tych samych myśli, to znak, że dopóki coś z tym nie zrobimy, to już zawszę będziemy się tym dręczyć? Sygnał, że idzie się niewłaściwą drogą. Dopóki człowiek nie opamięta się w porę, frustracja, smutek i tęsknota, będą powracać co jakiś czas.
Właściwie to chciałam mieć ten wolny czas. Nie żebym lubiła się dręczyć. Chociaż... ;) Ale po to aby jednak dokonać wyboru...
Mam czas na przemyślenia.
Czy, jeśli ciągle wracamy do tych samych wątpliwości, tej samej tęsknoty, tych samych myśli, to znak, że dopóki coś z tym nie zrobimy, to już zawszę będziemy się tym dręczyć? Sygnał, że idzie się niewłaściwą drogą. Dopóki człowiek nie opamięta się w porę, frustracja, smutek i tęsknota, będą powracać co jakiś czas.
Właściwie to chciałam mieć ten wolny czas. Nie żebym lubiła się dręczyć. Chociaż... ;) Ale po to aby jednak dokonać wyboru...


